Cztery stoły pod starymi belkami
Sala kart Warzelni Bursztynu: cztery stoły, opiekunowie na miejscu, jedna zasada dla wszystkich.
Który stół jest dla Ciebie
Przy oknie siadają ci, którzy widzą karty pierwszy raz — opiekun zostaje z nimi najdłużej i tłumaczy każdy ruch.
Stół pod solnymi belkami zajmują stali bywalcy, którzy znają się z imienia i wracają tu tydzień po tygodniu.
Ostatni stół rezerwujemy pod turnieje czwartkowe — wtedy zapełnia się jako pierwszy, więc lepiej zapisać się wcześniej.

Dla pierwszego wieczoru
opiekun prowadzi krok po kroku, bez pytań o staż
Dla stałych bywalców
miejsce znane, twarze znane, tempo swoje
Pod turnieje
zapis obowiązkowy, liczba miejsc ograniczona
To, co pytają najczęściej o salę
Gramy o realne pieniądze?
Nie, żeton to tylko licznik punktów, nic poza rozdaniem.
Jest tu jakiś automat?
Nie ma, ani jednego — tylko żywe stoły do kart.
Można dosiąść się w połowie partii?
Zwykle tak, między rozdaniami, po krótkim pytaniu opiekuna.
A gra przez internet?
Takiej możliwości nie mamy — wyłącznie tu, przy prawdziwym stole.